O muzyce...
Pearl Jam ,,Bakspacer"
Po trzech latach ciszy Pearl Jam wydał swój nowy album. Dziewiąta płyta zespołu jest jak dla mnie po ,,Ten" i ,,Vs" ich najlepszą płytą. Żaden kawałek nie jest tu zamieszczony przez przypadek. Po czterech rockowych bombach następuje oddech w postaci trzech spokojnych ballad. ,,Supersonic" to kolejny czad, zwolnienie w ,,Speed of sound", hardrockowe uderzenie ,,Force of nature" i na koniec balladowe ,,The end". Brzmienie albumu jest rewelacyjne i doskonale pokazuje świetną formę zespołu. Płyta jest bardzo treściwa. Niecałe 40 minuti 11 utworów. Nie jest to zarzut. Kawałki nie są wydłużane na siłę i nie jest ich za dużo. Fanom marki Pearl Jam tej płyty nie trzeba polecać, natomiast powinna znaleźć się na półce każdego szanującego się fana rocka.
Chyba się nie szanuję, ale nadrobię :)
OdpowiedzUsuń